Ehh, te relaksujące chwile razem. Ja i on, kieliszek wina, dobry film... Ta wizja uwodzi nas co wieczór. Umawiamy się więc na oglądanie filmu jak tylko dzieciaki usną..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spanie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 25 marca 2016
niedziela, 10 stycznia 2016
Eh, te dzieciaki.. dla takich chwil warto :)
Po co się ma te dzieciaki? Tyle roboty, wrzasków, stresu. W chwilach kryzysowych poznaje się najciemniejszą swoją stronę. No po co? Na starość? Nie..
Dla mnie to właśnie dla takich chwil jak na obrazku...
A jak jest u Was?
Dla mnie to właśnie dla takich chwil jak na obrazku...
A jak jest u Was?
czwartek, 7 stycznia 2016
Wytrwałam w Sylwestra!
Zrobiliśmy Sylwestra ze znajomymi. Większość z dzieciakami, miał być kinderbal. Byle wytrwać do północy.
Ok 22.00 na kanapie padł na pół godzinki pierwszy zawodnik. Godzinę później na tej samej sofie narada projektowa dwóch inżynierów - przechrapali z 20 min.
Wreszcie Sylwek, toasty i fajerwerki przy ognisku w ogródku. Po chwili słyszę płacz Kai wystraszonej błyskami sztucznych ogni, ewakuuję się więc do sypialni i pod wymówką usypiania dziecka sama idę na lulu :))) Uff... nie zarwę nocki :)
Ok 22.00 na kanapie padł na pół godzinki pierwszy zawodnik. Godzinę później na tej samej sofie narada projektowa dwóch inżynierów - przechrapali z 20 min.
Wreszcie Sylwek, toasty i fajerwerki przy ognisku w ogródku. Po chwili słyszę płacz Kai wystraszonej błyskami sztucznych ogni, ewakuuję się więc do sypialni i pod wymówką usypiania dziecka sama idę na lulu :))) Uff... nie zarwę nocki :)
wtorek, 27 maja 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)



